Strona www stworzona w kreatorze WebWave.
"Fully Alive" to utwór promujący nową płytę formacji "Neal Morse Band". Album "L.I.F.T" wyszedł pod koniec lutego - i nadal czeka na moje odsłuchanie. Na YT utwór nosi komentarz (Single Version) - czyli wersja pełna będzie dłuższa niż te 7 i pół minuty. Wracamy do epickich kompozycji?
Jak już nieraz pisałem, genialni muzycy nie mogą tworzyć szmiry. Co potwierdza prezentowany utwór. My cudowną, zaplątaną i w końcu pełną patosu uwerturę, potem "treść" utworu, z refrenem:
"It's like I'm living fully alive
for the first time"
Treść oczywiście zahacza o tematykę religijną (no, może duchową) czego można było się po Neal'u spodziewać. Ale tekst ubrany jest w tak piękną oprawę muzyczną, że można koncentrować się na tylko na niej (jeżeli liryka przeszkadza...)
Jedna jeszcze uwaga - widać jak czas powoli dotyka muzyków (może z wyjątkiem młodego jeszcze Erica). Siwe włosy, wagi przybyło - skąd ja to znam.
Rozedrgana Muzyka czyli
jak rock psychodeliczny
końca lat 60-tych przemienił się
w piękny rock progresywny
początku lat 70-tych.
Drgania Harmoniczne czyli
jak rock progresywny
rozwijał się do czasów obecnych
Nasze odkrycia czyli
muzyczne pełerki
aktualizowane z regularnością
cotygodniową
Stary dobry rock dla ludzi młodych duchem